Produkty od ROGY | Produkty od ROGY

Produkty od ROGY

Po naszej przygodzie z testowanymi wcześniej gryzakami z poroża nie wiedziałam, czy testowanie kolejnych tego typu gryzaków jest dobrym pomysłem. Po rozmowie z firmą ROGY uznałam, że warto spróbować, szczególnie, że miałam możliwość zapoznania się z całym asortymentem firmy. Poniżej przedstawiam Wam nasze spostrzeżenia na temat produktów ROGY.

Gryzak pochodzi z 1-szej w Polsce fabryki przystosowanej wyłącznie do wytwarzania gryzaków z poroża jelenia. Jest to gwarancja, że róg nie pochodzi od chorego zwierzęcia, z kłusownictwa oraz, że nad każdym etapem wytwarzania czuwa Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Dodatkowo przed pakowaniem produkt jest wygrzewany w piecach konwekcyjnych, aby pozbyć się wszystkich bakterii i drobnoustrojów, które mogą znajdować się w surowym porożu.

Po zrzuceniu przez jelenie poroża jest ono zbierane i cięte na mniejsze kawałki, dobrane w taki sposób , aby były idealnie dopasowane do wielkości naszego psa.

Gryzaki, z którymi poradzą sobie nawet najmniejsze psy.  ROGY oferują nam wycięty z najbardziej gąbczastej części poroża fragment z odsłoniętym szpikiem.  Ten gryzak świetnie sprawdził się u Mopsi.

Wraz z firmą ROGY porównywałam gryzaki innych producentów dostosowane do małych pyszczków.  Większość firm, produkuje gryzaki w rozmiarze S z wąskiej końcówki poroża, która jest najtwardsza i zawiera najmniej szpiku. Poniżej macie porównanie.

Idealny dla psów ras średnich. W tej wersji mamy ułatwiony dostęp do szpiku, ponieważ poroże przecięte jest na pół. Jest to ulubiona wersja gryzaka Tobiego. Łatwo go przytrzymać w łapkach i mamy dostęp do tego co najlepsze.

Coś dla najbardziej wymagających. Pełne poroże, wycięte z najtwardszej części tyki. Rozpracowanie takiego gryzaka zajmie psu więcej czasu. Tobi próbował dostać się do środka, jednak ROGY HARD przegrało z pysznym ROGY SPLIT.


Poniżej przedstawiam Wam gryzaki z poroża przed konsumpcją i po kilku tygodniach żucia.






Jak zawsze zwracam uwagę na estetykę opakowania, na przejrzyste ukazanie istotnych informacji, na detale, które dodają uroku. Gdy weźmiemy do ręki opakowanie z gryzakiem od ROGY, od razu wiemy, że ktoś tu się bardzo postarał. Fajne, poręczne opakowania z recyklingowanego kartonu, które posiada rączkę oraz okienko, pozwalające dokładnie obejrzeć kupowany przez nas produkt.  Z tyłu zobaczymy w bardzo przejrzysty sposób przekazane ważne informacje, mało tekstu plus obrazki, obok analiza produktu. No i to co jest w środku, oprócz dobrego jakościowo produktu, mamy woreczek do jego przechowywania. Niby nic, a jednak cieszy. Serio jestem zauroczona takim podejściem do klienta.

Przede wszystkim jestem zadowolona, że po kilku gryzach Tobi nie odrzucił poroża. W przypadku wcześniej testowanego gryzaka, pies nie miał możliwości szybkiego dostania się do zawartości, co go frustrowało i przestał się nim interesować. W przypadku podania psu ROGY SPLIT widać, że pies jest nim bardzo zainteresowany. Tobi liże i wygryza szpik, dodatkowo sam  z siebie sięga po gryzaka. Nie muszę go zachęcać. Tak samo jest z Mopsią, która nie tylko wygryza szpik, ale także bawi się gryzakiem, podrzucając go 😀

Gryzaki z poroża od ROGY są naprawdę dobrej jakości. Znajduje się w nich dużo szpiku, nie brudzą podłogi, nie śmierdzą i starczą na długo. Porównując ceny gryzaków od ROGY z cenami podobnych gryzaków innych firm, nie zauważyłam dużej różnicy. Za gryzak w rozmiarze S zapłacimy 50zł, za M zapłacimy 70zł, a za L zapłacimy 90zł. Trzeba jednak wspomnieć, że w tej cenie u ROGY otrzymamy starannie zapakowany towar z woreczkiem do przechowywania rogów. Większość firm jakie znalazłam w Internecie wysyła produkt bez opakowania, luzem z załączoną metką.

Oprócz testowania gryzaków z poroża jelenia, mieliśmy okazję poznać inne produkty firmy ROGY.

Firma posiada w swojej ofercie, także gryzaki dla psów z twardego sera Churpi, wyprodukowanego według himalajskiej receptury. Churpi jest w 100% organiczny, wolny od konserwantów oraz pozbawiony brzydkiego zapachu. Zawartość laktozy w tym gryzaku jest naprawdę niewielka ponieważ wynosi mniej niż 0,5%.

Churpi wyprodukowany jest jedynie z odtłuszczonego mleka. Łatwo się trawi oraz daje dużą dawkę energii. Gryzak ten zawiera aż 80% łatwo przyswajalnego białka, warto to wziąć pod uwagę, aby odpowiednio zbilansować dietę naszego psa.  Churpi jest fajnym uzupełnieniem diety naszego zwierzaka ze względu na dużą zawartość wapnia, cynku, sodu, potasu, fosforu, manganu , magnezu i żelaza. Zawiera także witaminy A, B1, B12, C, D, E i K.

Churpi bardzo zasmakowało Tobiemu. Testowaliśmy gryzak w rozmiarze L. Według informacji producenta gryzak jest ekstremalnie twardy, dzięki czemu pies musi cierpliwie zmiękczyć go w mordce i powoli nadgryzać. Nie wiem jakie szczęki ma Tobi, ale pierwszy duży kawałek Churpi odgryzł w niecałą minutę 😀 Patrząc jak mój pies go szybko rozpracowuje stwierdziłam, że lepiej będzie podawać gryzak raz dziennie na godzinkę, aby nie został od razu cały zjedzony.  Mimo tego nie raz sięgnę po ten gryzak!

Za przepyszny gryzak Churpi zapłacimy S (dwie sztuki) – ok. 30zł, M(jedna sztuka)- ok. 30zł, L (jedna sztuka)- ok. 40zł.

Pierwszy raz z Churpi Puffs spotkałam się przy okazji DOG DAY. Co prawda byłam bez Tobiego, ale nie mogłam się oprzeć i poprosiłam o jeden kawałeczek dla psa. Gdy  wróciłam do domu i podałam Puffsa Tobiemu wiedziałam, że muszę je mieć. Smakołyk o śmiesznym kształcie,  mało wyczuwalnym zapachu, bardzo chrupiący i sprawiający, że pies ma uśmiech od ucha do ucha.

Dzięki rozmowie z producentem wiem, że takie śmieszne smakołyki można stworzyć z gryzaka Churpi 😀 Wystarczy pokrojony gryzak wrzucić na trochę do mikrofalówki i puff! 😀 Według mnie Churpi Puffs idealnie nadaje się jako przekąska w środku dnia, ale żeby wykorzystać je do treningów musiałyby być mniejsze.

Za 70g opakowanie smakołyków Churpi Puffs zapłacimy ok. 30zł.

Karma uzupełniająca dla psów. Bez cukru, soli i konserwantów. Doskonała do wypełniania zabawek, podawania leków lub jako efektywna forma nagrody. Wspomaga układ nerwowy, ochrania i reguluje układ trawienny jest źródłem kwasów omega 3 i 6.

Skład: orzechy arachidowe, siemię lniane, pestki dyni.

Pasta od ROGY to takie masło orzechowe bez cukru. Duża część psów szaleje za masłem orzechowym, co się okazało Tobi też 😀 Bardzo fajnie, że producent zapakował pastę  w saszetkę z podajnikiem, co ułatwia aplikację prosto do pyszczka. W saszetce mamy 300g produktu, fajnie byłoby gdyby powstały mniejsze, podręczne saszetki, które możemy zabrać na krótki spacer.

Jestem naprawdę zadowolona z przeprowadzonych testów. Mimo wcześniejszych obaw co do gryzaków z poroża wszystko poszło super, a zainteresowanie psa porożem nie spada. Tobi co jakiś czas sam sięga po gryzak i go pałaszuje! Reszta produktów od ROGY to dla mnie hity 🙂 Gryzak Churpi i powstające z niego Churpi Puffs oczarowały psy. Tak samo było z pastą orzechową, mniam! Z całego serca mogę polecić te produkty Waszym psiakom!

Zapraszamy serdecznie na stronę firmy!

4 Comments

  1. Rozwalasz zdjęciami <3 Kuszą mnie ludzie tymi rogami, bo wszędzie o nich są informacje w sieci, ale ja jednak boję się ze względu na wrażliwy brzuch Beethovena :/ Nie chcę mieć rewolucji :/
    Pozdrawiamy z Betem!

  2. Czy był to artykuł sponsorowany?

    • Pies moją miłością

      Styczeń 25, 2018 at 21:02

      Tak jak pisałam na facebook’u. To nie jest artykuł sponsorowany, nie piszę takich artykułów 🙂 Produkty są naprawdę świetnej jakości i warto się z nimi zapoznać.

  3. Świetne produkty! Trzeba psu sprezentować gryzak Churpi 😉

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2018

Theme by Anders NorenUp ↑