Lubicie podróże ze swoim pupilem? Zastanawialiście się kiedyś jak podać mu wodę podczas podróży, tak aby nie zachlapać samochodu? Gdzie znaleźć miskę, która będzie spełniała swoją funkcję, a do tego będzie lekka? Dzięki uprzejmości sklepu FERA.PL mieliśmy okazję przetestować miskę podróżną Trixie.

Miska podróżna Trixie wykonana jest z plastiku. Jej pojemność szacowana jest na 1,7l. Specjalnie zaprojektowane zdejmowane obrzeże zapobiega rozchlapywaniu i wylewaniu się wody. Do miski dołączone są nakładki antypoślizgowe. Miska sprawdzi się zarówno do podawania wody, jak i karmy.

– Średnica podstawy ok. 24 cm
– Średnica miski ok 20 cm
– Średnica otworu z nakładką 13,5cm
– Wysokość miski ok. 7,5 cm

Do wyboru mamy kilka kolorów:
– biały
– zielony
– różowy

Miska wykonana jest z plastiku. Dzięki zdejmowanemu obrzeżu można ją dokładnie wyczyścić. Bez problemu umyjemy ją wodą i gąbką nasączoną płynem do naczyń. Miska w białym kolorze brudzi się dość szybko. Już po pierwszej wycieczce była umorusana czarną ziemią.

Miska fajnie sprawdziła się u nas podczas podróży samochodem. Nie było problemu, aby na krótkich trasach jechała z Tobim w kennel klatce. Podczas podróży nad jezioro jechaliśmy po dziurawych drogach asfaltowych, jak i kamienistych. Woda nie wylała się, jednak przy misce znalazłam kilka kropel.

Całkiem dobrze sprawdziła się także w domowych warunkach. Specjalne obrzeże uniemożliwiało rozchlapywanie wody podczas picia. Niestety jeśli pies podniósł głowę i postanowił sobie pójść, woda z pyska kapała na podłogę. Czekam aż ktoś wynajdzie jakiś śliniak dla psów… 😀

W przypadku podawania suchej karmy pies nie ma większego problemu z jej zjedzeniem lub wydobyciem spod obrzeży. Niestety inaczej sprawa się ma podczas karmienia psa mokrą karmą. Większą cześć posiłku pies zje bez problemu, niestety reszta może utknąć pod obrzeżem miski. Co prawda miska spełnia swe zadanie i karma z niej nie wypada, jednak nie o takie rozwiązanie nam chodzi. Jeśli chcemy, aby pies spokojnie zjadł karmę, możemy odczepić obrzeże . Mamy wtedy pełnowymiarową miskę.

Trzeba zwrócić uwagę dla jakiego psa kupujemy miskę i po co nam tak właściwie jest potrzebna. Jeśli podajemy w niej wodę podczas transportu lub na spacerach to sprawdzi się naprawdę super. Jeśli ma to być miska do codziennego użytku dla dużego psa, musimy to przemyśleć. Miska jest dość lekka i podczas codziennego karmienia Tobi jeździł z nią po całym przedpokoju. Mimo antypoślizgowych nóżek oraz braku obrzeża, uciekała psu, gdy ten chciał wylizać do końca mokrą karmę.

Za miskę o pojemności 1,7l zapłacimy ok. 22zł.

– duża pojemność
– pies nie rozchlapuje wody podczas picia ( po odejściu od miski już tak)
– łatwo utrzymać w czystości
– niska cena

– miska w białym kolorze szybko się brudzi
– mokra karma potrafi utknąć pod obrzeżem
– miska jest dość lekka i może się ślizgać

Jeśli chcecie poznać inne miski podróżne zajrzyjcie na stronę FERA.PL