Lubicie psie przysmaki, które są nie tylko pyszne, ale także dobrze wpływają na kondycję waszego psa? Ja bardzo! Zamiast podawać przysmaki nafaszerowane konserwantami, ulepszaczami i zbożami,  warto wybrać te naturalne.  Dzięki konkursowi Top for Dog mieliśmy możliwość spróbowania kolagenowych przysmaków od Empire. Jesteście ciekawi jak wypadły w testach?

FLEXACare – REGENERACYJNE PRZEKĄSKI BARDZO BOGATE W NATURALNY KOLAGEN WOŁOWY.

To wyjątkowa seria produktów, które dzięki bardzo wysokiej zawartości naturalnego kolagenu wołowego (ponad 50%) doskonale wpływają na kondycję chrząstek, skóry, tkanki łącznej oraz stawów u psów wszystkich ras.

Funkcjonalny suplement w formie przysmaków dla psów z serii FlexaCare. Dzięki dużej zawartości naturalnego kolagenu doskonale wspiera regenerację tkanki łącznej oraz wzmacnia kondycję stawów, ścięgien, chrząstek oraz skóry.

Skład przysmaków kolagenowych na otrzymanych opakowaniach (partia DTW032018) różni się od składu na stronie internetowej firmy.

Skład na opakowaniu: Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego ( w tym 50% kolagen, 10% wątróbki z kurcząt).

Skład na stronie internetowej: Mięso wołowe i drób (w tym 50% kolagen, 10% wątróbki z kurcząt, 4,3% tłuszcz wołowy), 35,7% woda

Gdy otrzymałam przysmaki do testów i otworzyłam opakowanie, od razu pomyślałam „ciągutka”! I rzeczywiście przysmak kolagenowy to ciągnące się cienkie, ok. 23cm paseczki w kolorze karmelu. Nie mają jakiegoś mocnego zapachu, przy mocniejszym pociągnięciu jesteśmy w stanie je rozerwać, jednak największą frajdę sprawia danie psu całego przysmaku. Psiak musi go dobrze pożuć, a nie połknąć.

Bardzo elegancki design oraz złota plomba z napisem Empire sprawia, że czujemy się jakbyśmy mieli do czynienia z produktem o bardzo wysokiej jakości. Praktyczne opakowanie w formie puszki ze zdjęciem oferowanego produktu. Jedynym mankamentem, który zaburza to całe wrażenie jest foliowy woreczek, w którym znajdują się smakołyki. Uważam, że przysmak kolagenowy prezentowałyby się lepiej w zgrzanej folii lub po prostu w samym opakowaniu bez woreczka. Zawartość opakowania to 120g produktu.

Moje psy nigdy wcześniej nie jadły przysmaków o takiej konsystencji, więc na początku nie wiedziały co to właściwie jest. Po wykonaniu kilku sztuczek zostały nimi nagrodzone i od razu poleciały na legowiska, aby pożuć je w spokoju. Tobi zjadł przysmak znacznie szybciej niż Mopsia i od razu przybiegł po więcej. Niestety ani na opakowaniu, ani na stronie producenta nie znalazłam wytycznych co do dziennego dawkowania przysmaków. Aby obyło się bez rewolucji żołądkowych Mopsia dostawała jeden przysmak dziennie, a Tobi dwa. Smakołyki bez wątpienia smakowały obu psom. Zazwyczaj podawałam je w całości, ale zdarzyło się, że zostały podzielone na mniejsze części, aby kilka razy nagrodzić danego psa. Nie są to przysmaki, które zajmą psa na dłużej. Rozpracowanie  ok. 23 cm paska zajmuje psu ok. 2-3 minut. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć, czy rzeczywiście wzmacniają kondycję stawów, ścięgien oraz chrząstek. Na pewno nie zaszkodzą psu, możliwe że przy dłuższym stosowaniu, będą miały wpływ na zdrowie naszego pupila.

W ofercie firmy Empire znajdziecie wiele innych smakołyków:

Uważam, że przysmak kolagenowy od Empire jest produktem dobrej jakości. Mimo różnic w składzie (opakowanie/strona internetowa) nadal nie znajdziemy tam konserwantów, ulepszaczy smaków czy zbóż. Opakowanie, które zawiera 120g produktu kupimy za 21zł.

– eleganckie i praktyczne opakowanie
– smakowity przysmak
– można podzielić na mniejsze części lub podać w całości

– nieestetyczny woreczek w środku
– różnica w składzie na opakowaniu i stronie producenta
– brak informacji dotyczącej dawkowania

Jeśli chcecie poznać więcej produktów Empire, zapraszamy na stronę firmy.

Testy były przeprowadzane w ramach konkursu TOP FOR DOG! Dziękujemy za taką możliwość 🙂 Zapraszamy na stronę TOP FOR DOG i zapoznanie się z recenzjami innych ambasadorów.