Karmy i smakołyki

Kiełbasy Meatlove

Jeśli tak jak my, jesteście wielbicielami mokrej karmy, nie możecie ominąć tej recenzji. Kiełbasy Meatlove to produkt, który każdy powinien znać. My pokochaliśmy je za przejrzysty skład i wyśmienity smak.  Za co jeszcze można pokochać kiełbasy od Meatlove? Przeczytacie poniżej.

Meatlove zapewnia, że wszystkie surowe składniki dostarczane są od lokalnych rzeźników. Dodatkowo wymagają od nich pisemnych deklaracji oraz ich weryfikacji w regularnych odstępach czasu poprzez niezależne badania w wyspecjalizowanych laboratoriach.

Osłonka została stworzona z mocnej, bordowej folii. Na dwóch końcach kiełbasy znajdują się metalowe plomby, które stoją na straży szczelności i nie przepuszczają powietrza. Tradycyjnie na opakowaniu znajdziemy minimalistyczną grafikę, sugerującą mięso jakiego zwierzaka znajdziemy w środku. Po odklejeniu etykiety naszym oczom ukaże się dokładny skład w kilku językach. Kiełbasy Classic Range możemy kupić w gramaturach: 200g, 400g, 800g. Natomiast kiełbasy Single Care i Vet Care w gramaturach: 400g i 800g. Dodatkowym plusem jest to, że opakowania są lekkie. Na wyjazd nie musimy zabierać ciężkich, metalowych puszek, a w śmietniku taka folia zajmuje niewiele miejsca.

To czym firma Meatlove może i powinna się chwalić to opakowania nie zawierające szkodliwego Bisfenolu-A. Nie poznałam jeszcze żadnej firmy, która stosuje takie opakowania, tym samym dbając o zdrowie naszych zwierzaków. Wiedzieliście, że większość puszek z jedzeniem dla ludzi zawiera Bisfenol-A? Jedyne obostrzenia dotyczą opakowań, w których przechowywana jest żywność dla dzieci.

Kiełbasy Meatlove przypominają mocno zwartą mielonkę. Po przecięciu opakowania, bez problemu wyciśniemy z niego całą kiełbasę, którą możemy pokroić na mniejsze kawałki. Wnętrze kiełbasy skrywa kawałki mięsa, podrobów oraz warzyw. Natomiast z wierzchu pokryta jest niewielką ilością galaretki oraz tłuszczu.

Nie znam produktu od Meatlove, który miałby słaby skład. Kiełbasy Classic Range, Single Care i Vet Care zawierają ponad 80% mięsa i podrobów. Dodatkowo wzbogacone są o warzywa, skorupki jaj, sól morską i wiele innych wartościowych substancji. Warto wspomnieć, że jako jedna z nielicznych, albo może i jedyna, firma Meatlove podaje procentową zawartość węglowodanów. W kiełbasach nie znajdziecie mączek mięsnych, zbóż, barwników, konserwantów czy polepszaczy smaku.

Jakie są różnice pomiędzy Classic Range, Single Care i Vet Care?
– W Classic Range możemy znaleźć w nich nawet kilka rodzajów mięs i podrobów.
Single Care posiada jedno źródło białka, dlatego idealnie sprawdzi się u psów z nietolerancją pokarmową.
Vet Care to hipoalergiczne receptury, które mogą się sprawdzić nie tylko u psich alergików, ale także u psów z cukrzycą lub zapaleniem trzustki.

Poniżej pokażę Wam przykładowe składy kiełbas Classic Range, Single Care i Vet Care.

Skład: 80% królik i wołowina (26% mięso królika, 18% mięso wołowe, 18% serca wołowe, 15% płuca wołowe, 3% wątroba wołowa), 7% marchew, 3% seler, 3% burak, 3% ziemniak, sól morska, olej lniany, sproszkowane skorupki jaj, ekstrakt z korzenia juki, pietruszka.

Skład: 80% jagnięcina (20% mięso jagnięce, 20% pasta jagnięca, 15% serce jagnięce, 15% żwacze jagnięce, 15% płuca jagnięce, 15% wątroba jagnięca), niełuskane ziarna prosa, suszone skorupki jaj, drożdże piwowarskie i olej słonecznikowy.

Skład: 90% konina (50% mięso konia, 20% serce konia, 15% płuca konia, 15% wątroba konia), ziemniaki, olej słonecznikowy.

Meatlove potrafi zadbać o psich smakoszy. W ich ofercie znajdziemy szeroką gamę produktów, a kiełbasy występują w wielu smakach.

Do testów mokrej karmy Meatlove zaangażowany został Tobi i Mopsia. Młodsza część ekipy miała za to okazję posmakować kilku kiełbas w wersji dla szczeniąt. Wszystkie psiaki przyjęły karmę bardzo dobrze. Obyło się bez rewolucji żołądkowych tj. gazy, biegunka czy jeżdżenie po brzuszku.

O smakowitości karmy chyba nie muszę wspominać? Wszystkie produkty Meatlove są bardzo smakowite i kusząco pachną. Kiełbasy służyły nam jako normalne posiłki, tylko raz podczas testów postanowiłam napełnić nimi psie zabawki. Bardzo dobrze dzieli się je na mniejsze porcje, możemy po prostu przeciąć opakowanie i schować część kiełbasy do lodówki. Jestem bardzo zadowolona ze sposobu ich przechowywania. Nieotwarta kiełbasa może spokojnie leżeć w szafie i czekać na psiego głodomora. Warto wybrać nienasłonecznione miejsce, aby kiełbasa nie nagrzała się i nie popsuła. Choć przyznam się Wam, że część kiełbas jeździło z nami przez jakiś czas w samochodzie i mają się całkiem nieźle.

Przy okazji testowania kiełbas Meatlove, Pchełka i Reszka miały przyjemność spróbować słynnych Meat&Treat. Pewnie nikogo nie zdziwi, że młodzieży także zasmakowały. Mamy teraz niezły fanklub tych kiełbasek i już wiem, że kolejne zakupy w sklepie Meatlove będą jeszcze większe. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ich temat, zapraszam tutaj: piesmojamiloscia.pl/kielbaski-meattreat/

Gdzie najlepiej przechowuje się smakołyki treningowe? W dużej, nieprzemakalnej saszetce, do której łatwo sięgnąć. Właśnie taką fajną trEATerkę otrzymaliśmy wraz z pysznościami od Meatlove. Pomieści ona naprawdę dużo pokrojonych kiełbasek! Jest wyposażona w sznureczek ze stopem, dzięki któremu możemy ją zamknąć. Wykonana z trwałego materiału, który łatwo się czyści. Znajdziemy na niej prześmieszny napis „Leader of the pack”. A co najważniejsze, możemy ją zamocować na kilka sposobów np. poprzez karabińczyk, który możemy przypiąć do plecaka, paska lub szlufki od spodni lub dzięki regulowanej taśmie, która może oplatać nasze biodra.  Jeśli szukacie fajnej saszetki, to znajdziecie ją w sklepie Meatlove za niecałe 100zł.

+ bardzo dobry, przejrzysty skład
+ bezpieczne i lekkie opakowania bez Bisfenolu-A
+ duża smakowitość
+ szeroki wybór smaków i gramatur

– nie znaleziono

Bez wątpienia warto znać produkty Meatlove. Jeśli jesteście ciekawi, co jeszcze mają do zaoferowania psim głodomorom, zajrzyjcie na ich stronę. Smacznego!

Testy były przeprowadzane w ramach konkursu TOP FOR DOG! Dziękujemy za taką możliwość 🙂 Zapraszamy na stronę TOP FOR DOG i zapoznanie się z recenzjami innych ambasadorów.

 

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.