W wakacje otrzymaliśmy do testów karmę nutrilove Sensitive, nutrilove Adult Large oraz kilka puszek tej samej firmy. Poniżej przedstawiam moją opinię na temat tych produktów. Zapraszam do lektury 😉

Na pierwszy ogień poszła karma nutrilove Adult Large ze świeżym kurczakiem.

nutrilove Adult Large jest wysokiej jakości karmą dla dorosłych psów opracowaną specjalnie dla dużych ras. Ze świeżym kurczakiem jako kluczowym źródłem białka. Bez dodatku konserwantów i barwników.

Karma jest w postaci dużych granulek, które pies musi dokładnie pogryźć. Pierwszy raz testowałam karmę z tak dużymi granulkami, ale przyznam, że fajnie się sprawdza. Psiak spędza przy misce ciut więcej czasu i po zjedzeniu posiłku nie patrzy na mnie z wymowną miną „co tak mało?”.

Przy wprowadzaniu karmy nie było żadnych rewolucji żołądkowych, kupy były ładnie uformowane, z paszczy psa nie śmierdziało (przy niektórych karmach to się zdarzało), wygląd sierści się nie zmienił. Wszystko na plus!

Kiedy skończył się worek nutrilove Adult Large, przystąpiliśmy do testów nurilove Sensitive. Tutaj był szał! Jagnięcina zawarta w karmie sprawiła, że Tobi w podskokach prosił o posiłek. Widać było, że wersja Sensitive jest dla psa atrakcyjniejsza.

nutrilove Sensitive – (suszona jagnięcina 25%, ryż 17%) jest wysokiej jakości karmą opracowaną specjalnie dla psów z wrażliwym układem pokarmowym. Specjalna receptura z suszoną jagnięciną jako jedynym źródłem białka pochodzenia zwierzęcego zapewnia łagodne trawienie.

W czasie kiedy testowaliśmy karmę nutrilove Sensitive, często chodziliśmy na psie wybiegi. Okazało się, że na wybiegu Tobi złapał Lamblie. Podczas leczenia karma Sensitive okazała się bardzo pomocna. Tobi miał rewolucje żołądkowe, karma delikatnie przechodziła przez wrażliwy w tym czasie układ pokarmowy. Co prawda weterynarz zalecił nam gotowane posiłki (ryż+ kurczak), jednak po gotowanych posiłkach Tobi źle się czuł, rozwolnienie było jeszcze większe i widziałam, że pies nie ma siły. Na lekach, karmie Sensitive oraz elektrolitach pies odżył.

Karma tak fajnie się u nas sprawdziła, że po skończeniu pierwszego worka, domówiłam kolejny. W czasie wakacji Tobi przeszedł też zabieg usunięcia śledziony wraz z guzem. Zmiana okazała się na szczęście niezłośliwa, uff 🙂  W czasie rekonwalescencji także był na karmie nutrilove Sensitive i szybko wrócił do formy.

Przy wprowadzaniu karmy nie było żadnych rewolucji żołądkowych, kupy były ładnie uformowane i mniejsze niż na poprzednich karmach, aż się zastanawiałam czy na pewno daje psu odpowiednią porcję 😀 Karma według mnie bardzo ładnie pachnie, ma nieduże kwadratowe granulki i nie brudzi rąk. Sierść jest ładna, pazury mocne. Oddech psa mam wrażenie, że lepszy niż po wersji z kurczakiem. Pies je karmę ze smakiem i dobrze na niego wpływa. Kolejny worek się skończył i już domówiłam trzy następne 😀 Myślę, że to o czymś świadczy.

Oprócz karmy suchej znajdziecie także puszki, pasztety i saszetki, w różnych gramaturach.

Stwierdziłam, że zrobię zbiorczą recenzję i pokaże Wam także puszki od nutrilove. My testowaliśmy danie z jagnięciny. Karma zawiera białko wyłącznie pochodzenia zwierzęcego – bez dodatku zbóż. A skład wygląda tak:

Mokrą karmę podaje raz na jakiś czas. Gdy otworzyłam puszkę nutrilove Tobi zaczął tańczyć, dawać jedną łapę, później dwie łapy na raz, prosić i gadać 😀 Oj wiedziałam, że będzie smakować, nie na wszystkie mokre karmy tak reaguje.

Karma pachnie nie najgorzej, jest dość zbita, nie ma w niej żadnych galaretek, sosów itp. Pies wcinał ze smakiem, miska została wylizana do czysta, nie było także żadnych rewolucji żołądkowych.